Notice: Funkcja WP_Scripts::localize została wywołana nieprawidłowo. Parametr $l10n musi być tablicą. Aby przekazać dane do skryptów, proszę użyć funkcji wp_add_inline_script(). Dowiedz się więcej: Debugowanie w WordPressie. (Ten komunikat został dodany w wersji 5.7.0.) in /home/platne/serwer29413/public_html/albom.pl/wp-includes/functions.php on line 6131
Alesia Bogdanowa - Strona 4 z 9 - Albom.pl
Rok 1922, Wieś Dubieli, Handzia, o której nic więcej nie wiadomo.

Alesia Bogdanowa

22 lipca 1956 we wsi Żołudek odbył się ślub kościelny Zuzanny Żyłuk i Feliksa Jacewicz – mojej babci i dziadka. Oglądałam ich ślubną fotografię wiele razy, ale niedawno dopiero zauważyłam, że babcia ma na palcu ładną obrączkę. W kołchozowych czasach na białoruskiej wsi to rzadkość. Zaciekawiło mnie skąd dziadkowie po II wojnie światowej tyle mieli pieniędzy, żeby kupić obrączki ze srebra.

Babcia mi wszystko opowiedziała: Miałam wtedy 24 lata. Tak jak i wszystkim dookoła było mi ciężko. Rodziców zabrała wojna. Zostałam z dwójką starszych braci i młodszą siostrą. Trzeba było wszystko odbudować od nowa. Nic swojego nie mieliśmy. Pracowaliśmy w kołchozach.

Pewnego dnia na imprezie w mieście zapoznałam twojego dziadka. Po kilku dniach przyszedł do mojego domu i zaprosił na spacer. Bracia mnie puścili i tak się zaczęła nasza „love story”. Po pół roku oświadczył mi się, a ja się zgodziłam. Suknię ślubną dostałam w prezencie od sąsiadki – krawcowej. Na stół coś skombinowaliśmy wspólnie. Ale skąd wziąć obrączki? Chciałam mieć ślub z prawdziwego zdarzenia.

Dziadek wziął to na siebie. I nic mi nie powiedziawszy zaczął chodzić po sąsiadach, znajomych i prosił o 2,3 złote na ślubne obrączki. Tyle lat po wojnie, a ludzie trzymali jeszcze polskie złotówki, które bite były ze srebra. Sam wytopił potem z monet obrączki i są do dziś.