Notice: Funkcja WP_Scripts::localize została wywołana nieprawidłowo. Parametr $l10n musi być tablicą. Aby przekazać dane do skryptów, proszę użyć funkcji wp_add_inline_script(). Dowiedz się więcej: Debugowanie w WordPressie. (Ten komunikat został dodany w wersji 5.7.0.) in /home/platne/serwer29413/public_html/albom.pl/wp-includes/functions.php on line 6131
Alesia Bogdanowa - Strona 5 z 9 - Albom.pl
Rok 1950, Mohylew, Antonina Bogdanowa (ur.1933), studenka Uniwersytetu Pedagogicznego, apotem moja babcia. Jako absolwentka uczelni została skierowana do pracy do sierocińca do wsi Wielkie Możejkowo, gdzie poznała swojego przyszłego męża. Dziadek pracował w

Alesia Bogdanowa

22 lipca 1956 we wsi Żołudek odbył się ślub kościelny Zuzanny Żyłuk i Feliksa Jacewicz – mojej babci i dziadka. Oglądałam ich ślubną fotografię wiele razy, ale niedawno dopiero zauważyłam, że babcia ma na palcu ładną obrączkę. W kołchozowych czasach na białoruskiej wsi to rzadkość. Zaciekawiło mnie skąd dziadkowie po II wojnie światowej tyle mieli pieniędzy, żeby kupić obrączki ze srebra.

Babcia mi wszystko opowiedziała: Miałam wtedy 24 lata. Tak jak i wszystkim dookoła było mi ciężko. Rodziców zabrała wojna. Zostałam z dwójką starszych braci i młodszą siostrą. Trzeba było wszystko odbudować od nowa. Nic swojego nie mieliśmy. Pracowaliśmy w kołchozach.

Pewnego dnia na imprezie w mieście zapoznałam twojego dziadka. Po kilku dniach przyszedł do mojego domu i zaprosił na spacer. Bracia mnie puścili i tak się zaczęła nasza „love story”. Po pół roku oświadczył mi się, a ja się zgodziłam. Suknię ślubną dostałam w prezencie od sąsiadki – krawcowej. Na stół coś skombinowaliśmy wspólnie. Ale skąd wziąć obrączki? Chciałam mieć ślub z prawdziwego zdarzenia.

Dziadek wziął to na siebie. I nic mi nie powiedziawszy zaczął chodzić po sąsiadach, znajomych i prosił o 2,3 złote na ślubne obrączki. Tyle lat po wojnie, a ludzie trzymali jeszcze polskie złotówki, które bite były ze srebra. Sam wytopił potem z monet obrączki i są do dziś.