Notice: Funkcja WP_Scripts::localize została wywołana nieprawidłowo. Parametr $l10n musi być tablicą. Aby przekazać dane do skryptów, proszę użyć funkcji wp_add_inline_script(). Dowiedz się więcej: Debugowanie w WordPressie. (Ten komunikat został dodany w wersji 5.7.0.) in /home/platne/serwer29413/public_html/albom.pl/wp-includes/functions.php on line 6131
Ruslan Kulewicz - Strona 9 z 22 - Albom.pl
Lata 20., 30. XX wieku, N/N, fotografia pochodzi ze zbioru odnalezionego w skrytce na terenie dawnego getta w Grodnie.

Ruslan Kulewicz

Pracuję jako dziennikarz internetowy w portalu „ Twój styl” w Grodnie. Latem 2015 roku przyszedł do nas mężczyzna z albumem starych fotografii. Znalazł go w przedwojennej kamienicy przy dzisiejszej ul. Gen. Antonowa 10 (dawnej Izraelickiej) w Grodnie, w której kiedyś mieszkał. Wyprowadzali się, pakowali i rzeczy i przypadkiem w piwnicy odkryli skrytkę miedzy podwójną ścianą. Był tam schowany album i jakieś drobiazgi. Pamiątki po Żydach. Kamienica został wyburzona. Teraz w jej miejsce stoi hotel Siemaszko. Ale w czasie wojny znajdowała się w obrębie getta. Ten człowiek chciał odnaleźć ludzi ze zdjęć, żeby oddać im album.

Fotografii jest 50, ale tylko pięć podpisanych. Niektóre po polsku, niektóre w jidysz. Są zdjęcia ze Stanów. Jedno na odwrocie było zaadresowane od niejakiego A. Altspektora z ulicy Dzielnej (Drelnej) 4-10. Kolega z Warszawy odnalazł ten budynek. Podczas wojny też należał getta. Ale dzisiaj nikt z mieszkańców kamienicy nic nie pamięta.

Fotografie z podpisami w jidysz rozszyfrował grodzieński rabin Izaak Kofman. Przeczytał, że adresatem niektórych jest Meir Wolf Kańczuk, a nadawcą Abraam Wazbucki, krewniak. Kilka z nich zostało opatrzonych datami: 1924, 1929, 1938.

Napisałem do Yad Vasem. Dość szybko dostałem odpowiedź od pani Put. Napsiała, że Kańczuk i Wazbucki zginęli w czasie Holokaustu. Przed wojną zaś mieszkali w Augustowie. Jak się znaleźli w Grodnie nie wiadomo. Natrafiła na nazwisko Kańczuk wśród powojennych osadników w Izraelu. Sprawdziła. Jedna z kobiet, która nosi nazwisko Kańczuk przyjechała z Polski, z Augustowa. Potem przyszedł mail, że już nie żyje, a jej rodzina nic nie wie.